Malowane cerkwie Bukowiny

Probota

Monastyr ten, oddalony od wszystkich pozostałych świątyń bukowińskich, był pierwszą i najważniejszą fundacją hospodara Piotra Raresza, który uczynił go swoją nekropolią. Pochodzi z roku 1530. Pierwszy monastyr z drewnianą cerkwią na tym miejscu wzniesiono już na przełomie XIV i XV w., a w 1440 r. zbudowano kamienną cerkiew - ten monastyr odnawiał jeszcze Stefan Wielki, który planował uczynić zeń nekropolię swoich rodziców. Planu tego nie zrealizował, a sam kompleks popadł w ruinę. Do zamiaru uczynienia z tego miejsca nekropolii rodowej powrócił Piotr Raresz i to udane zamierzenie kontynuowali jego synowie, których staraniem w 1550 r. wzniesiono mury obronne z trzema wieżami od wschodu oraz budynek mieszkalny - rezydencję hospodarską. W 1633 r. schronili się tu mołdawscy bojarzy obawiający się gniewu dowódcy tureckiego w czasie wojny z Polską. Klasztor funkcjonował tu bez przerw do 1959 r., ponownie spełnia tę funkcję od 1990 r.

Cerkiew św. Mikołaja zwieńczona wieżą jest monumentalna i harmonijna. Architektonicznie stanowi bezpośrednie nawiązanie do zbudowanej przez Stefana Wielkiego cerkwi monastyru Neamţ; jest zbudowana na planie trójkonchowym, składa się z części ołtarzowej, nawy, komory grobowej, przednawia oraz przedsionka. W stosunku do wspomnianego wzoru wyróżnia ją wspaniała ozdoba w postaci czterech dużych, gotyckich okien przedsionka od strony zachodniej, o pięknie wykończonych obramowaniach i maswerkach. Także wyjątkowe jest kolebkowe sklepienie przedsionka. Podobnie jak i w innych cerkwiach apsydy są ozdobione od zewnątrz ślepymi arkadami i niszami (w porównaniu z wcześniejszymi świątyniami redukcji uległa ilość rzędów niewysokich nisz pod dachem - tu znajduje się tylko jeden), a otaczający świątynię cokół jest jednocześnie ławeczką.

Pierwotne malowidła wewnętrzne pochodzące z 1532 r. zachowały się tylko w niewielkiej ilości. Spośród nich wyróżnia się scena Sądu Ostatecznego w przedsionku cerkwi, będąca pierwszą tego typu w Mołdawii, obejmująca także sklepienie (dzięki zastosowaniu sklepienia kolebkowego), gdzie przedstawiono Boga Ojca oraz symbole znaków zodiaku na niebie - przenosząc dzięki temu przedstawienie także w trzeci wymiar. Niestety, malowidła w pozostałych częściach świątyni, jak na przykład obraz wotywny z Piotrem Rareszem i księżną Heleną oraz przedstawienie św. Mikołaja zostały przemalowane w XIX w.

Malowidła zewnętrzne cerkwi są najstarsze spośród wszystkich do dzisiaj zachowanych (również pochodzą z 1532 r., starsze miały być tylko niezachowane freski z Hârlau). Są one w sporym stopniu zatarte, co wynika prawdopodobnie z faktu, że techniki mieszania farb były dopiero w trakcie udoskonalania - problem ten rozwiązano już w trzy lata później w monastyrze Humor. Dziś podziwiać możemy jedynie ślady akatystu z oblężeniem Konstantynopola, drzewa Jessego (oba przedstawienia na ścianie południowej) i hierarchii niebiańskiej (na ścianach apsyd). Dekoracje malarskie w tym monastyrze i inspirację dla podobnych dzieł na ścianach zewnętrznych innych cerkwi bukowińskich zawdzięczamy Grigore Roşca, ówczesnemu igumenowi monastyru i przyszłemu metropolicie mołdawskiemu, bliskiemu współpracownikowi hospodara.

Wewnątrz cerkwi (w komorze grobowej) znajdują się groby hospodara Piotra Raresza i jego małżonki Heleny wykonane z białego marmuru i bogato zdobione motywami geometrycznymi oraz kwiatowymi.

Probota, cerkiew św. Mikołaja
Probota, nisze pod dachem cerkwi
cerkiew św. Mikołaja
nisze pod dachem cerkwi

 

2000-2017 Grzegorz Bednarczyk

Materiały z tej strony są objęte prawami autorskimi - zajrzyj do informacji na ten temat.